bierwiaczonek blog

Twój nowy blog

Moi Drodzy – poddaję się z tym blogiem i przenoszę się na Facebooka. Pozdrawiam,bb

No więc gramy w Bazyliszku w Bielsku 26 maja od ok.20.00 do ??? Daniel słynne covery, a ja miksa moich niesłynnych niecoverów + Piotrek i Leszek na bębnach i Roman na gitarze. Nie zawsze doskonałe, ale niepowtarzalne i bezcenne. Przypływajcie

Wernisaże są miłe, bo są proste i nie mają w zasadzie sztywnej struktury. Wszystko toczy się według rytmu autora, choć czasem oczywiście ingerują „działacze”. Ale w sumie i tak autor decyduje. Poza tym ich celem jest po prostu spotkanie i cała reszta temu spotkaniu towarzyszy. Jolka, przyjaciółka pana Piotra, poprosiła mnie już dawno, żebym coś dla niego zagrał. Zgodziłem się, bo lubię wernisaże i malarstwo. Nie będzie to żaden koncert tylko małe wydarzenie towarzyszące spotkaniu – w Bazyliszku, w środę 18 kwietnia, ok.19.00

Jednak zagram i zaśpiewam trochę w sobotę o 20.00 (punktualnie) i to z Pawłem Fabrowiczem, a to jest zawsze bogatsze i przyjemniejsze niż sceniczna samotność. Więc zapraszam do Oscara Wilde’a. bb

Długo mnie nie było, bo z różnym nasileniem miewam okresy wstrętu do internetowego istnienia, a poza tym ukradli mi komputer i tym bardziej poczułem, że mi się nie chce tego istnienia zależnego od komputera podtrzymywać. A jeszcze poza tym ogłoszony przeze mnie koncert w Backstage’u było tzw. masakrą organizacyjną i doszedłem do wniosku, że nie powinienem już nikogo na nic zapraszać, bo to jest wszystko totalnie nieprzewidywalne i nie powinienem nikogo w te masakry wciągać. This is/was the end. Never more!  No ale – ale moja urocza bielska znajoma J zwróciła mi ostatnio uwagę, że do mojego bloga zerka i wyraziła żal, że nic tam nie piszę i ona nic nie wie. Więc wracam – chociażby tylko dla Ciebie, Droga J. Prawdę mówiąc, rzeczywiście jest to nie w porządku najpierw bloga zakładać a potem nic nie pisać. Więc będę pisał. Tyle że w tej chwili nie mam nic ciekawego, bo kończę dwa duże przedsięwzięcia językoznawcze, które się do opowiadań blogowych nie nadają, a w moim życiu artystycznym skromnie. Post factum informuję, że w Dniu Kobiet zagraliśmy (mili, dojrzali, ale niezupełnie dorośli grajkowie z Bazyliszka) kobietom w Bazyliszku. Co jeszcze? Chyba nie będę grał na WSEH-ARcie w pubie Oscar Wilde (BB, ul. Sikorskiego 4) w sobotę 24 marca (ok.20.00), ale zapraszam. Poza tym w najbliższym czasie 29 marca robimy z Marysią Korusiewicz i Gienkiem Kubatem poetycko-śpiewający five o’clock w bibliotece WSZOP w Katowicach (ul. Bankowa 8, jako się rzekło o 17.00). NO i tyle. Pozdrawiam i wracam do konstrukcji tranzytywnych.bb

Będzie w czwartek 17.11, przed weekendem, w Backstage’u od 20.00 za 10zł.
Lubię czasem wokół siebie dużo instrumentów, dużo muzyki i mniej mnie. I teraz tak będzie: dwie gitary, klawisze, kontrabas, perkusja + Ania Zabawa śpiewająca ze mną. Wszyscy zawodowi, solidni. Nie wiem, czy uda nam się Was ruszyć do tańca, ale myślę, że będzie ciekawie. Zapraszam, BB.

Koncertowanie

Brak komentarzy

Przypominam, że mój mail to bobi@pless.pl lub nowy bbierwiaczonek@gmail.com.
Koncertowanie raczej ciche – w Bazyliszku w Bielsku, 27 pażdziernika, 19.00 za 10 zł, tylko z Gienkiem Kubatem i Anią Zabawą i raczej głośne z dużym składem, czyli np. z Leszkiem Szewczugą na bębnach i Pawłem Fabrowiczem na klawiszach, 17 listopada o 20.00 w Backstage’u też w Bielsku, też za 10 zł. 
Zdecydowanie lubię grać jesienią – jakby to była konfrontacja naszego, ludzkiego życia z zamieraniem, ubumieraniem, umieraniem natury. A swoją drogą, zachwycające jest to, że czasem niespodzianie zachwycają mnie jakieś moje własne piosenki, np. ostatnio posłuchałem smętnęgo „Został tylko jeden głód” i mnie na chwilę zachwycił. Co nie znaczy, że nie zachwycił mnie jeszcze bardziej Maleńczuk i jego „Światła ramp” czy jak się to nazywa. A jakże – zachwycił i to bardzo. Do zobaczenia

Klipy

Brak komentarzy

IV Festiwal Piosenki Innej w Lubawie był i minął, ale zostały klipki i nagrania. Jeśli więc chcecie posłuchać różnych ciekawych i zdolnych młodych i mniej młodych ludzi, ze mną włącznie, to zapraszam. Było miło, ciekawie i jakoś czule i blisko. No i te różne niesłychane umysły i wrażliwości. Ludzki świat jest mimo wszystko piękny. Chwała Piotrkowi Szauerowi i jego pomocnikom i sponsorom. b 

Pozdrawiam odwiedzaczy. Bardzo ładnie dogadalem się z Piotrkiem Szauerem, niestrudzonym organizatorem Festiwalu Piosenki Innej w Lubawie, że bedę miał tam mały recital w ramach dużego koncertu finałowego w niedzielę 7 sierpnia. Na dodatek Mateusz Rulski zgodził się zagrać ze mną, więc zagramy parę moich piosenek razem. Co to będzie, nie wiem, ale juz cieszę. No i zapraszam. bb 

Jeśli ktoś z Katowic lub okolic chce się ze mną spotkać i/lub trochę posłuchać mojego czytania i śpiewania, to zapraszam w środę 11 maja do Biblioteki Śląskiej do sali Benedyktynka na fodzinę 17.00. Na posterunku powinien być Gienek Kubat, więc będą też kontrabasowe wibracje. Coś podobnego powtórzymy też w Art-Cafe Muza w Sosnowcu 25 maja. Pozdrawiam, bb


  • RSS